Zielone Drzwi
Grochola Katarzyna
Wyczekiwana, najnowsza i najbardziej osobista książka Katarzyny Grocholi.W pełen uroku i poczucia humoru sposób autorka opowiada o swoim ...
reklama
Zielone Drzwi
Grochola Katarzyna
Wyczekiwana, najnowsza i najbardziej osobista książka Katarzyny Grocholi.W pełen uroku i poczucia humoru sposób autorka opowiada o swoim ...
reklama
RE - T.R.I.P.
- Czarna myśl - Jarogniew Remix
- Nie chce nigdy - Babcia KMFDM - Remix
- Nienawidzę - Copic Rain MIX - Laibach Remix
- To naprawdę już koniec - April Nine MIX - Laibach - Remix
- Najtrudniej - Jarogniew Remix
- Nie chcę nigdy - Babcia - Instrumental - KMFDM - Remix
- Znalazłam - Jarogniew Remix
- To naprawdę już koniec - Bonar Mix
- Kwaśna przygoda - Bonar Mix
(dodatkowo w limitowanej edycji także:) - Kiedy powiem sobie dość - English Version
T.R.I.P.
- Nie chcę nigdy - babcia
- Najtrudniej
- Temu, który jest
- Czarna myśl
- Rośnie we mnie gniew
- Nienawidzę
- Kwaśna przygoda
- Hystoryjka
- To naprawdę już koniec
O tym, że
na muzykę O.N.A. był popyt, świadczy liczba koncertów - w ubiegłym
roku zagrali ich ponad 120. Może dlatego z nagraniem nowej płyty
zwlekali prawie dwa lata.
Jesienią ubiegłego roku zaczęły się pierwsze przymiarki do nowego
materiału. W listopadzie zespół wyjechał do ośrodka wczasowego na
Mazurach, gdzie w leśnej głuszy rozpoczął się proces przetwarzania
pomysłów na konkretne dźwięki. Muzycy od rana do wieczora tłukli swoje motyw, powstawały szkice utworów. Agnieszka Chylińska tęskniąca
za swoim chłopakiem miała "wymarzoną" sytuacje do pisania
tekstów o bólu i rozpaczy. Po dziesięciu dniach gotowe było demo z
dziewięcioma utworami.
Po powrocie do domu szlifowali przygotowany materiał. Tkaczyk szarpał
w piwnicy struny basu, zastanawiając się, jakich użyć efektów,
Kraszewski "rozgryzał" elektroniczną perkusję DDruma, Horny
bawił się nowym klawiszem, a Skawiński w domowym mini-studiu sprawdzał
brzmienie kupionego niedawno wzmacniacza Matchlessa. Chylińska napisała
jeszcze brakujące słowa do dwóch utworów oraz "dopieszczała"
wymyślone już teksty. Do rejestracji materiału byli gotowi w połowie
stycznia.
Trzecią płytę nagrywali w gdańskim studiu "Red" należącym
do Piotra Łukaszewicza, który kiedyś wspomagał na gitarze Skawińskiego
w zespole Skawalker. Profesjonaliści byli dobrze przygotowani do pracy.
Perkusista, którego bębny były nagrywane zwykle w tydzień, tym razem
wystukał swoje partie w dwa dni. Tkaczykowi niewiele dłużej zajęło
wyprodukowanie partii basu. Później praca została rozłożona
systematycznie - w poniedziałki, środy i piątki Agnieszka nagrywała
wokale a w pozostałe dni Skawa rejestrował swoje gitary. Nie popisywał
się wirtuozerią, zależało mu na uzyskaniu chorych brzmień,
wygenerowaniu dźwięków z piekła. Na koniec klawiszowiec mógł podokładać
coś ze swojego parapetu. Realizację nagrań powierzono Tomkowi
Bonarowskiemu, który współpracował z Jarogniewem Milewskim -
specjalistą od komputerowych brzmień. Produkcja nagrań była zespołowa,
ale najwięcej czasu przy konsolach spędzał Skawiński. Kontrolował
go Tkaczyk - pilnował, żeby nie polecieć w zbyt gitarowe klimaty.
Wszyscy podkreślali, że była to najlepsza z dotychczasowych sesji
nagraniowych - mieli komfort pracy, nie było kłótni, dobrze służyła
im atmosfera Trójmiasta. Potwierdziła się opinia, że najlepiej
pracuje się u siebie. W studiu grupa O.N.A. spędziła niecałe dwa
miesiące.
Andrzej Grabowski
Zielone Drzwi
Grochola Katarzyna
Wyczekiwana, najnowsza i najbardziej osobista książka Katarzyny Grocholi.W pełen uroku i poczucia humoru sposób autorka opowiada o swoim ...
reklama

Płyta nazywa się T.R.I.P. bo Trzeci Raz Idziemy Ponagrywać. Taki skrót... Trip w naszym slangu to taka psychoza, jazda. Tekstowo ta płyta jest o różnego rodzaju niepokojach. Muzyka jest zdecydowania ostrzejsza niż na płycie Bzzzzz.... ale teraz już możemy mówić o brzmieniu zespołu O.N.A. aczkolwiek pierwszy singiel to najłagodniejszy numer z płyty. Wiesz, jak to jest - radio.
czytaj dalej...
Tak, tak. Ale po co odwoływać się do klasyki. Plakietkę buntownika przypomina się każdemu kto chcąc być po prostu sobą, idzie pod prąd. Robi, to co uznaje za słuszne, nawet wbrew konwenansom. Odważnie mówi, co myśli, niezależnie od okoliczności itd. Być może za parę lat, choć dziś naprawdę trudno mi to sobie wyobrazić, będę ustatkowaną panią po mężu np. Kowalską, ostatecznie pogodzoną z rzeczywistością.
czytaj dalej...
Czuję upływający czas. Bardzo się zmieniłam. Inaczej patrzę na ludzi, na życie, są nowe wartości. Nauczyłam się ostatnio jednego - trzeba żyć. Jestem bardzo ciekawa dnia następnego. Co się wydarzy? Jaka będzie kolejna płyta? Chyba dlatego warto żyć: żeby zobaczyć, co będzie jutro. Kiedyś miałam wątpliwości: czy chcę żyć, czy chcę tworzyć. Myślałam, że to nie ma żadnego sensu, bo nikt tego nie rozumie, ale zrozumiałam najważniejszą sprawę - ja to robię dla siebie - mówi Agnieszka Chylińska.
czytaj dalej...
Pamiętam, że Grzegorz Skawiński zapowiadał Bzzzzz jako płytę niezwykle mocną. Okazało się, że mocna była głównie dzięki tekstom. Nie w sensie, że muzyka była kiepska – po prostu death metal to to nie był. Za to Agnieszka namieszała werbalnie jak się masz. Teraz też...
czytaj dalej...
Zielone Drzwi
Grochola Katarzyna
Wyczekiwana, najnowsza i najbardziej osobista książka Katarzyny Grocholi.W pełen uroku i poczucia humoru sposób autorka opowiada o swoim ...
reklama

